Wschód


„Na sztukę Dicksona składają się nie tylko tradycyjnie pojmowane obiekty artystyczne, jak obrazy czy rzeźby, ale również to, co się dzieje pomiędzy nimi – swoiste środowisko, jakie dzieła te wytwarzają poprzez własne sąsiedztwo i wzajemne oddziaływanie. Wszystkie prace – zarówno dwu-, jak i trójwymiarowe – łączy podobna kolorystyka i coś, co można by nazwać „motywem przejścia”. Jest w nich zawsze obecna przestrzeń, łącząca jakieś „tu i teraz” z jakimś „gdzieś tam” – próg pomiędzy dwoma światami rozumianymi zarówno w sensie fizycznym, jak i psychologicznym. Tego rodzaju miejsca znaczące, jak zauważa sam artysta, odnaleźć można zarówno i w sztuce, i w rzeczywistości. Ujawniają się one w architektonicznym detalu w malarstwie Fra Angelico, Piera della Franceski czy Jeana Malouela, ale również funkcjonują we współczesnej tkance miejskiej. Dickson przywołuje tu chociażby amsterdamskie toalety w kształcie ślimaka czy przypominające sklepowe witryny frontowe okna w tamtejszych mieszkaniach. Są to miejsca, które symbolicznie stanowią przejście pomiędzy przestrzenią publiczną i prywatną. Ogólnie dostępne czy wystawione na widok publiczny tworzą jednocześnie sferę intymną. Stanowią obszar liminalny, w zetknięciu z którym ludzki umysł popada w zachwyt i odczuwa wstręt; doświadcza perwersji i uduchowienia”.

Martin Herbert

[fragment eseju w ramach Offspring 2019, De Ateliers, Amsterdam]