Szydłowski


Lukę Rayskiego i Stephena Wilksa łączy życzliwe spojrzenie na prozaiczną rzeczywistość kryjącą się za tym, co urasta do rangi symbolu czy mitu, oraz ironiczne poczucie humoru. Ich prace przywołują na myśl wielkie dzieła w historii sztuki, ale i skojarzenia z potocznymi znaczeniami symboli czy słów. W twórczości Wilksa można odnaleźć komentarze do sztychów Francisco Goi – jak w przypadku prezentowanej serii rysunków z osłami, lub do Marcela Duchampa, m.in. do Aktu schodzącego po schodach, a także do tekstów mistyki i gnozy. Pojawia się również motyw kapusty, która łączy w sobie jednocześnie wizualne podobieństwo do kuli ziemskiej i do mózgu, jak w Le Monde Chou (Świat Kapusta) przedstawiających kapuściany globus czy obraz z namalowaną kapustą owiniętą w gazetę, na której widnieje pognieciony napis Global Market.

Prace Luki Rayskiego często stają się niemal abstrakcyjne. Dłonie, stopy, ludzkie postaci malowane w bardzo uproszczony sposób wkomponowują się we wzory falujących lub kanciastych jak schody linii. Warstwa wizualna jest bliska estetyce street artu, chociaż faktycznie sięga o wiele głębiej, do wizualnego dziedzictwa neolitu, którego erotyzm i konturowość są wyraźnie obecne we współczesnej sztuce, jak w przypadku A.R. Pencka, Jeana Dubuffeta czy Jeana-Michela Basquiata. W cyklu Arabische Pferde z 2018 r. Rayski wykorzystał strony z fotografiami z niemieckich albumów o koniach arabskich. Palimpsestowe obrazy książkowego formatu balansują pomiędzy ironią a poszukiwaniem czegoś wyjątkowego w tych zwierzętach, wydobywając abstrakcyjne struktury sugerujące ruch lub zmęczenie. Idealizowane konie w pracach Rayskiego w dowcipny sposób stają się na powrót zwierzęce, czasem płochliwe i niezdarne.