lokal_30


Tytuł wystawy jest cytatem z piosenki Katarzyny Nosowskiej Mówiła mi matka. Znalazł się w utworze jako jeden z wielu bon motów, które autorka przytacza, wspominając własne dzieciństwo i swoje relacje z matką. Nosowska napisała ten tekst jako dojrzała kobieta, sama mająca dorosłego syna, a została oskarżona przez internautki o przedstawianie macierzyńskiej troski w niewłaściwym świetle, co pokazuje, jak bardzo same kobiety są przywiązane do mitu matki idealnej.

Jeszcze chwila i trafi mnie szlag dotyczy relacji córki i matki – ich złożoności i różnorodności, charakterystycznych dla nich bliskości, troski i wspólnoty doświadczeń, ale również rywalizacji, odpychania się i wzajemnej kontestacji. Zwracamy uwagę na ewolucję, która zaszła w tych relacjach pod wpływem zmiany postrzegania roli kobiety oraz jej związków z partnerami, a także wzorców życia rodzinnego i społecznego. Poza macierzyństwem chcemy pokazać również rzadziej eksponowaną stronę tej relacji, jaką jest córkostwo – termin, który wszedł do języka polskiego za sprawą Joanny Mizielińskiej, tłumaczki książki Adrienne Rich Zrodzone z kobiety.

W ramach wystawy prezentujemy prace dotyczące macierzyństwa i córkostwa, a także przykłady tych związków funkcjonujące w świecie sztuki. Pozwala to bliżej przyjrzeć się oddziaływaniu na siebie osobowości artystycznych matek i córek, zarówno negujących, jak i inspirujących się wzajemnie. Każda kobieta mająca za sobą doświadczenie macierzyństwa, a jednocześnie będąca aktywną zawodowo, zna wewnętrzny konflikt pomiędzy oddaniem swojej uwagi dziecku a poświęceniem się karierze. Przykłady tych trudnych, czasem dramatycznych wyborów można odnaleźć również w historii sztuki. Na wystawie Jeszcze chwila i trafi mnie szlag podejmujemy również zagadnienie odwrócenia roli, kiedy to córka przejmuje funkcje opiekuńcze nad swoją matką, wspierając ją, a jednocześnie z nią współpracując.